Dojazdy w tygodniu
d a n e w y j a z d u
33.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
W tym jeden do kolegi na Dębiec szosą. Powrót w nocy z klimatem.
Pogoda piękna, aż za - trawa straciła całą swoją soczystość, jest żółta i spalona na wiór. Nie pamiętam kiedy ostatnio padało...
Kategoria Commuter
Kolejny dzień lampy
d a n e w y j a z d u
43.41 km
0.00 km teren
01:27 h
Pr.śr.:29.94 km/h
Pr.max:44.90 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kolarzówka
Aż żal nie jeździć skoro od przeszło 2 tygodni jest bardzo ciepło i nie pada. Idealne warunki na szosę, tym bardziej, że wiatr też za bardzo nie dokucza.
Dziś początek dość niemrawy - sporo jechałem po mieście bo musiałem się cofnąć do roboty po komórkę. Z czasem się rozkręciłem i zrobiłem kilka tempówek na wysokiej kadencji i cały czas w siodle.
Myślę nad tym Klasykiem Karkonoskim bo do soboty 24.08 będę akurat w Świeradowie. Trochę się boję bo ja jeszcze nigdy na szosie w górach nie jeździłem a tu od razu Mistrzostwa Polski... Z grubej rury:)
Good bikes!
Kategoria 20-50, Szosa
Żeby kolarstwo miało smaczek...
d a n e w y j a z d u
44.10 km
30.00 km teren
01:46 h
Pr.śr.:24.96 km/h
Pr.max:38.90 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
raz dziewczyna (szosa czyli ona) raz chłopaczek (góral czyli on):-).
Znowu super mi noga kręci dzień po mocnym treningu. Na BA to samo - najlepiej mi się jechało nie na początku, tylko 3 dnia, nazajutrz po najcięższym etapie. Muszę sprawdzić tę metodę przed kolejnym startem, np. dzień przed maratonem w Suchym Lesie setka mocnym tempem na szosie. Mówię serio.
Z dziennikarskiego obowiązku odnotuję - trasa dziś to pętla przez Kubalin, Wiórek do Rogalinka i powrót Nadwarciańskim (dużo piachu), z możliwie dużą ilością terenu.
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Zgodnie z planem
d a n e w y j a z d u
67.75 km
0.00 km teren
02:17 h
Pr.śr.:29.67 km/h
Pr.max:41.50 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2597 kcal
Rower:Kolarzówka
Miało być w miarę wcześnie ale nie z samego rana, tak żeby się wyspać chociaż raz w tygodniu. Do tego około 2-2,5 godz. i +/- 65-70 km, ze średnią na poziomie 30 km/h.
Plan udało się zrealizować ale początek był bardzo niemrawy. Upał + silny wiatr z zachodu robiły swoje. Poza tym, w piątek byłem na festiwalu w Jarocinie, grał m.in Hey i Peszkowa. Pić nie mogłem bo wracaliśmy od razu po koncercie autem do domu, więc troszkę sobie pofolgowałem w kwestii fajek. I niestety od razu to się potem odbija na formie. Eh, życie kolarza musi być pełne poświęceń:)
Mapka:
/9111827
Good bikes!
Kategoria 50-100, Szosa
Po mieście
d a n e w y j a z d u
30.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Do pracy i inne rekreacje:)
Kategoria Commuter
Warsztat u Maksa
d a n e w y j a z d u
40.00 km
20.00 km teren
01:45 h
Pr.śr.:22.86 km/h
Pr.max:38.10 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Dziś udałem się z wizytą do Naszego Naczelnego Mechanika Teamowego czyli Maksa:) Muszę przyznać, że choć sam warsztat mieści się w dość lichym lokum, to jednak kunszt mistrza nie ulega żadnym wątpliwościom.
Wpierw uporaliśmy się z zapowietrzonym tylnym hamulcem. Teraz chodzi jak żyleta.
Następnie regulacja przedniej tarczy, której nie mogłem ustawić tak, żeby nie tarła, podejrzewałem, że jest pogięta. Okazało się, że wystarczyło odkręcić 2 magiczne śrubki:) Co prawda przy mocnym depnięciu i jednoczesnym stanięciu na pedały tarcza wciąż bzyczy ale to już jest pewnie kwestia jej nadmiernego cieniowania albo niedopasowania do klocków Shimano (tarcza to Accent Blade).
Przeczyściliśmy też sztycę, obejmę podsiodłową i samo siodełko, po czym Maks nałożył specjalną pastę przeznaczoną do sztyc karbonowych. Tu niestety efekt był najsłabszy bo wspornik wciąż się obsuwa. Chyba trzeba będzie wywalić obejmę z samozamykaczem i zamontować taką na śrubę.
Tak czy inaczej - jeszcze raz wielkie dzięki, Krzychu!
Nie mogłem się oczywiście powstrzymać, żeby nie przebić się potem z Winograd w kierunku Malty i pośmigać podreperowanym rowerkiem po ścieżkach na Olszaku. Albo to efekt placebo albo rzeczywiście wcześniej tarcze mnie hamowały, bo Merida szła jak torpeda:)
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Krótko acz treściwie
d a n e w y j a z d u
40.17 km
0.00 km teren
01:15 h
Pr.śr.:32.14 km/h
Pr.max:47.20 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kolarzówka
Do Robakowa miałem z wiatrem i średnia wyszła >33 km/h pomimo wyjazdu ścieżką rowerową do Ronda Starołęka. Zagiąłem się, żeby po nawrotce i pod wmordewind nie spadła poniżej 32 km/h. Udało się ale uda piekły:)
Good bikes!
Kategoria 20-50, Szosa
Nad Kierskie z problemami
d a n e w y j a z d u
47.00 km
35.00 km teren
02:01 h
Pr.śr.:23.31 km/h
Pr.max:39.10 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Oj nie chciała dzisiaj ta moja kobyła się z domu ruszyć. Lista usterek jakie mi serwowała jest długa:
1. Odebrałem ją dziś od mechanika, który uzupełnił płyn hamulcowy. Jak dojechałem do domu, zauważyłem laczka z tyłu.
2. I tak miałem zmienić oponę z NN na RK, więc spoko looz, co mi szkodzi dętkę przy okazji wymienić.
3. Wymieniłem, wyszykowałem się - ruszam! Tył nie hamuje, znowu wyciekło! Jak? Kiedy? Nie mam pojęcia:( Ale to przecież nie góry, chwila zastanowienia i dochodzę do wniosku, że przedni hamulec mi wystarczy.
4. Coś z przodu trze jak staję na pedały. Pierwsza diagnoza - czujnik od licznika. Bliższe badanie wykazuje jednak, że to tarcza, musiała się wygiąć na Bike Adventure. Spoko, zniosę i to
5. Szaleje pulsak, szalej licznik - czasem jadę np. 8 km/h przy tętnie 220. Dobra, w końcu nie o cyferki tu chodzi, tylko żeby sobie pośmigać w terenie. Bateria do wymiany.
6. Sztyca się regularnie obsuwa - zapewne wyrobiła się już obejma samozamykacza. Cóż, zatrzymam się raz na jakiś czas i podniosę.
7. Dziwnie mi się blok w prawym bucie okręca, raz ledwo się wypiąłem i cudem uniknąłem gleby na rozwalony łokieć. A to już nieładnie sobie ze mną kobyła pogrywa.
8. Przeskakuje mi łańcuch na 4-tej koronce od góry z tyłu. Dopiero na Cytadeli na nią zrzuciłem, więc wytrzymam i to.
Podsumowując - nic nie było w stanie mnie dzisiaj powstrzymać od zrobienie mocnej pętli MTB wokół Strzeszyńskiego, na skarpach nad Kierskim i jeszcze z dokrętką XC na Cytadeli. Tak był mój głód terenu po 8 dniach postu:)
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Do Puszczykówka na obiad
d a n e w y j a z d u
46.00 km
10.00 km teren
02:20 h
Pr.śr.:19.71 km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Wycieczka z tatą. Ponieważ w ścigaczu tak nieumiejętnie wymieniałem klocki, że aż mi płyn wyciekł, to wziąłem starą miejską Meridę i dzielnie dawała radę.
Nie obyło się bez przygód bo ojciec złapał laczka w trekkingu a ja miałem tylko dętkę '26. Na szczęście miał chociaż łatki instant a pani z pobliskiego domu poratowała nas miską z wodą bo ni cholery nie mogłem zlokalizować dziury na słuch. Udało się załatać i pojechaliśmy dalej.
A w domu po powrocie obejrzeliśmy końcówkę wspinaczki na Mont Ventoux. To co robił Froome było niesamowite, po prostu leciał a nie jechał. Ciekawe ile miał na budziku kiedy się oderwał od Contadora, pewnie >30 km/h przy nachyleniu około 10%! Przypominało mi to wyczyny Pantaniego czy Armstronga, no i nasuwało oczywiste pytania.. Niestety, kolarstwo zostało tak umoczone, że jak teraz ktoś wygrywa w wielkim stylu, to od razu rodzą się wątpliwości typu "co on bierze".
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB wycieczka, ride for fun
Szoska
d a n e w y j a z d u
48.72 km
0.00 km teren
01:35 h
Pr.śr.:30.77 km/h
Pr.max:42.10 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kolarzówka
Pierwszy trening od 6 dni. Z ręką lepiej ale na ściganie MTB to się ona jeszcze nie nadaje. Forma ogólna też chyba trochę siadła ale myślę, że to raczej przez kurację antybiotykową (na zakażenie) a nie przez kilka dni przerwy.
Trasa to pętelka przez Świerczewo, Luboń, Wiry, Łęczycę, Puszczykówko, Rogalinek, Wiórek, Babki, Głuszynę i Minikowo.
Good bikes!
Kategoria 20-50, Szosa










