Indoor czyli znowu kręcenie pod dachem
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:179 ( 94%)
HR avg:142 ( 74%)
Podjazdy: m
Kalorie: 443 kcal
Rower:
trzeba korzystać póki mam kartę Miltisportu (wziąłem tylko na 3 zimowe miesiące - do końca lutego).
Dzisiejszy program nazywał się 'czarny szlak' i rzeczywiście dawał w kość. Do tego ta duchota, naprawdę mało tlenu było na sali.
hr avg: 142
hr max: 179
w zakresie 80-92%: 21:43
kcal: 443 kcal
czas: 47:27
Good bikes!
Kategoria Indoor cycling
Urban riding w tygodniu
d a n e w y j a z d u
35.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Bez czwartku kiedy to byłem prelegentem na konferencji a w marynarce i eleganckich butach to się jednak niewygodnie jeździ:).
Za to z 2 dojazdami na pedałowanie pod dachem.
Jasno, co raz jaśniej..
Good bikes!
Kategoria Commuter
Indor
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Dzisiaj to mi się nawet cały ten spinning podobał. Niby średnia intensywność ale po piątym podkręceniu obciążenia na siedząco płakałem. Tętno gdzieś pod 180. To był tzw dłuuugi podjazd, dobre ćwiczenie na siłę.
A po treningu okazało się, że jednak jest sauna w CityZenie, tylko że w innej szatni:)
Dziwni mnie tylko, że jeszcze nie przysłali mi na maila Fitness Solution Summary, zawsze przychodziło z automatu zaraz po skończeniu treningu...
W każdym razie czas z rozgrzewką i rozjazdem to jakieś 50 min, hr max chyba 178 a średnie pewnie na poziomie 145-150.
Good bikes!
Kategoria Indoor cycling
Coś niby dłuższy tlen
d a n e w y j a z d u
56.00 km
2.00 km teren
02:12 h
Pr.śr.:25.45 km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Słoneczko ładnie świeciło od rana i przez głowę przeszło mi nawet czy by czasem jakiejś seteczki nie zrobić. Całe szczęście, że się nie wyrobiłem bo to słońce to bardzo złudne było. Wiał lodowaty wiatr z płd-zach i po nawrotce w Kórniku zimno dosłownie przeszywało mnie na wskroś, mimo 3 warstw i gamexa na górze. Przemarzłem, obym się nie pochorował.
A poza tym, to nóżka jako tako tam kręci, jak na tę porę roku. Jednak to bieganie i spinningi dają jakiś efekt, chyba..
Trasa:
#lat=52.311060478999&lng=16.968705&zoom=11&maptype=ts_terrain
Good bikes!
Kategoria 50-100, MTB szosami
Dojazdy z tego tygodnia
d a n e w y j a z d u
28.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Za dużo tego nie ma bo we wtorek był Szczecin a tak to roztopy, deszcz.. wybierałem raczej najkrótsze warianty. No, w czwartek wybrałem się jeszcze na pewną rozmową w okolicach Strzeleckiej ale o tym na razie cichosza:) A wiało wtedy tak, że mało mnie z tego mieszczucha nie zwiało.
Good bikes!
Kategoria Commuter
Górski szlak
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:172 ( 90%)
HR avg:136 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: 435 kcal
Rower:
Nie jestem fanem jazdy na rowerze stacjonarnym więc postanowiłem skorzystać z ocieplenia i zrobić jakąś rundkę podmiejskimi asfaltami w okolicach Krzesin.
Ubrałem się, przełożyłem lampki, napompowałem koła, założyłem chlapacz.. wychodzę z piwnicy - kropi. Dobra tam, z cukru nie jestem. Przejechałem niecały kilometr - leje:(. Z cukru nie jestem ale po ciemku w deszczu i chlapie spod kół też nie będę kręcił bo tylko się przeziębię. Wracam więc do domu, przebieram się, pakuję torbę i idę na indoor cycling, program jak w tytule wpisu.
t: 00:51
hr avg: 137
hr max: 172
kcal: 435
Training effect: 4,0 - highly improving:-)
Good bikes!
Kategoria Indoor cycling
Biegówki
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:-3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Pojechałem do Decathlona po buty do biegówek i... wyszedłem z całym kompletem, he he. No co, przeceny mieli. Pytanie dlaczego właściwie dopiero teraz, skoro sport ten znam od lat? Jakoś tak, zawsze jeździłem u wujka w górach a u niego cała stodoła zawalona starym sprzętem z tzw. szpery. Już od paru sezonów sobie mówiłem, że koniecznie muszę kupić sobie własne narty, buty i kije, no i masz - w końcu załączył mi się imperatyw zakupowy:-).
Od razu zrobiłem pierwszą przebieżkę, mimo, że już było dawno po zmroku. Ale co tam, jasno jest od śniegu a poza tym księżyc w pełni.
Wrażenia mam bardzo pozytywne, w wielu miejscach trafiłem na założony ślad, lub jego resztki. Śniegu jest wystarczająca ilość. Sam wysiłek w sam raz na dłuższe treningi - ani człowiek nie marznie ani się przesadnie nie poci.
Pobiegałem sobie w parku Jana Pawła i nad Wartą - wałem lub łęgami między Hetmańską a Królowej Jadwigi. W sumie jakieś 7-8 km, szacuję. Zajęło mi to około 50 minut.
Ogólnie super sprawa tylko po cholerę od jutra odwilż?! Znowu idzie ten atlantycki syf:( Na szczęście w Jakuszycach śniegu wystarczy a tam wybieram się już za 2,5 tygodnia!
Good bikes!
Kategoria Bjoern Dahlie
Bieganie
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max:167 ( 87%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy: m
Kalorie: 717 kcal
Rower:
Dokładnie ta sama pętla co w środę. Warunki identyczne, tylko za dużo zjadłem na pyszny obiadek u Luigiego i nie zdążyłem strawić (jedzenie na 2 godziny przed biegiem to za mało, jak widać). Męczyła mnie kolka i myślałem, że zwymiotuję. Efekt - czas lepszy o blisko 4 minuty niż 3 dni temu i jednocześnie średnie tętno niższe o 5 bpm:-) Niezbadanymi drogami kroczy sobie tak zwana forma, czy raczej dyspozycja.
D: 9,5 km
T: 48:55
Hr avs: 146
Hr max: 167
kcal: 717
P.S. Półmaraton 7 kwietnia opłacony. Jakby ktoś chciał się zjawić i pokibicować, to niech nie zapomni o prezencie urodzinowym, wszak rocznica będzie ładna - dwie trójeczki:-)
Good bikes!
Kategoria Forrest Gump
Dojazdy
d a n e w y j a z d u
20.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Nie ma to tamto, że śnieg czy mróz:-)
W tym tygodniu tylko od środy do piątku, ponieważ wcześniej znowu podróże służbowe po kraju - jak nie Zielona Góra, to Warszawa..
Good bikes!
Kategoria Commuter
Bieganko
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max:169 ( 88%)
HR avg:151 ( 79%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Po dłuższej przerwie. Standardowa pętla dookoła Warty od Hetmańskiej do Rocha + dobieg i powrót. Jakieś 9-9,5 km. Biegło się dosyć ciężko, miejscami kopny śnieg, miejscami (na chodnikach) śliskie błoto pośniegowe. Natomiast mróz w ogóle nie przeszkadzał bo powietrze jest suche i nie ma wiatru.
Czas: 52:29
Hr avg: 151
Hr max: 169
kcal: 804
Good bikes!
Kategoria Forrest Gump










