josip prowadzi tutaj blog rowerowy

Komunikacyjnie

d a n e w y j a z d u 40.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:2.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:wheeler
Wtorek, 26 lutego 2013 | dodano: 26.02.2013

A to Pixel a to Piątkowo, miasto rozkopane więc rowerem najszybciej:) Trochę mokro po woda z roztopów spływa na ścieżki.


Good bikes!


Kategoria Commuter

Bieganie w towarzystwie

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:2.0 HR max:190 (100%) HR avg:134 ( 70%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:
Poniedziałek, 25 lutego 2013 | dodano: 26.02.2013

Bardzo miłym zresztą:), w postaci Marka. Bodaj pierwszy raz zrobiłem wspólny trening biegowy. Ogólnie jest to dobre rozwiązanie bo biegnie się wolniej, żeby móc rozmawiać a mam problem z tym, że jak jestem sam, to tempo mam za ostre.

Jednakowoż zrobiliśmy 4 interwały długości 300-500 m., tak na oko, w tempie 4 min/km, czyli ostro.

Trasa wiodła z Wildy wzdłuż Hetmańskiej na Rataje, potem Chartowem aż do Malty i powrót przez Most Rocha. W sumie około 13-14 km, pewnie Marek będzie miał dokładne wskazania.

Pulsak zachowywał się czasem dziwnie ale ogólne wskazania ma chyba bliskie rzeczywistości. tylko nie wiem czy to maksymalne tętno to moje jest czy kolegi:-)

T: 1:16:40
Hr avg: 134
Hr max: 190
kcal: 935

Dzięki Marek za wspólny trening!


Good bikes!


Kategoria Forrest Gump

Biegówki w Zielonce

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:
Sobota, 23 lutego 2013 | dodano: 23.02.2013

Bardzo przyjemne 2 godziny regeneracyjnego śmigania po duktach i ścieżkach tytułowej puszczy. Towarzystwo doborowe: Maks, Marc i z3waza, co więcej - skrzyknięte praktycznie w jeden dzień! Tylko Kłosiu się wymigał zwalając winę na plan treningowy więc teraz sam sobie może pluć w brodę:-)

Trochę jednak mało śniegu a temperatura koło zera powodowała, że lepił się on do nart ale i tak było super! Marek i Maks dawali radę i ciężko było uwierzyć, że to dla nich debiutancki sezon na biegówkach a Zyga to stary narciarski wyga:-) W paru miejscach, na wąskich i malowniczych ścieżkach trafiliśmy, na założone ślady.
Przez moment było prawie jak w Jakuszycach, he he.

Ślad biegówkowy w Puszczy Zielonce © Josip


W sumie zrobiliśmy jakieś 11 km a ja na koniec odbiłem sobie jeszcze czerwonym szlakiem na szczyt Dziewiczej i zjechałem "rynną" do parkingu. Jakimś cudem udało mi się bez gleby.

Aha, miałem pulsaka ale chyba zwariował bo pokazuje hr avg 109 (mimo wszystko za niskie) i hr max 215 (nie te lata:D).

Dzięki chłopaki za wspólny wypad!


Good bikes!


Kategoria Bjoern Dahlie

Spin na koniec tygodnia

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max:179 ( 94%) HR avg:146 ( 76%) Podjazdy: m Kalorie: 483 kcal Rower:
Piątek, 22 lutego 2013 | dodano: 23.02.2013

Oj, nie oszczędzałem się..:-)

Hr avg: 146
Hr max: 179
Time: 50 min
kcal: 483

Training effect - highly improving. We'll see:-)


Good bikes!


Kategoria Indoor cycling

Bieg po śniegu na pętli 2 mosty

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:0.0 HR max:175 ( 92%) HR avg:154 ( 81%) Podjazdy: m Kalorie: 787 kcal Rower:
Wtorek, 19 lutego 2013 | dodano: 19.02.2013

nad Wartą te mosty oczywiście:) Jak biegam po dłuższej przerwie (chyba ponad 2 tygodnie), to tętno zawsze jakieś takie wysokie jest. A może to też dlatego, że wstałem dziś skoro świt o 5:50

Myślałem, że to już koniec zimy w Poznaniu na ten sezon ale, widać, źle myślałem:(

D: 9,5 km
T: 49:30
hr avg: 154
hr max: 175
kcal: 787


Good bikes!


Kategoria Forrest Gump

Jakuszyce

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:
Niedziela, 17 lutego 2013 | dodano: 19.02.2013

Po raz pierwszy w Jakuszycach. Bo biegówki jako takie to znam już od lat ale nie miałem jeszcze okazji śmigać po specjalnie przygotowanych śladach.

A różnica jest kolosalna! Przede wszystkim w tym jak szybko można się poruszać. O ile się ma technikę, oczywiście, i moc tak w nogach, jak i w rękach.

Ogólnie to jest świetny, ogólnorozwojowy sport. Znowu pozostaje mi tylko żałować, że nie mieszkam gdzieś bliżej gór, żeby móc zimą regularnie biegać na nartach.

Zaskoczyły mnie tłumy ludzi w Jakuszycach. Niby wiedziałem, że biegówki zrobiły się ostatnio popularne (bo Justyna, bo akcja Polska Biega na Biegówkach w GW) ale mimo wszystko nie spodziewałem się takiego tłoku, problemów z parkowaniem, kolejki na 40 min. czekania w schronisku itp. Ale to wszystko cieszy, fajnie, że ludzie łapią bakcyla dyscypliny, która wymaga wysiłku fizycznego. W ogóle myślę, że biegówki to pomysł na rozwój zimowej turystyki w Polsce. Alp nie mamy więc nigdy nie będziemy mieć choćby zbliżonej infrastruktury wyciągów i tras zjazdowych jak Austria czy Włochy. Postawmy więc na trasy z torem:), to wyjdzie też na dobre środowisku.

No dobra, bo się tu jakieś orędzie zrobiło:) Skoro już o infrastrukturze mowa, to ta jest naprawdę na poziomie w Jakuszycach. Trasy są wzorowo przygotowane i utrzymane, nie brakuje też zaplecza w postaci wypożyczalni, instruktorów, itp. Widziałem dużo aut na czeskich rejestracjach, słyszałem często germańską mowę, a to już o czymś świadczy.

A ile przebiegłem? Cóż, nie za wiele bo byłem z początkującym (acz ambitnym i szybko się uczącym) towarzystwem. Pierwszego dnia główny szlak do schroniska Orle i powrót z lekkim odbiciem w stronę Samolotu. W sumie pewnie jakieś 12 km. Drugiego dnia dołączyli do nas jeszcze znajomi, niezłe przecinaki biegówkowe. Krzychu na ten przykład potrafi pokonać ponad 2 km ledwie lekko z górki na samym tylko odbiciu z rąk i idzie przy tym jak burza. Ja oczywiście musiałem go naśladować i do dziś czuję ramiona:) Ta wycieczka była dłuższa ponieważ ze schroniska wróciliśmy nadkładając nieco drogi przez Rozdroże. Tam było podejście i wreszcie wysunąłem się na czoło stawki, krążąc następnie między czubem a tyłem naszej wycieczki. Tak że tu wyszło jakieś 15-17 km., nie wiem dokładnie. Zresztą nie o kilometry tu chodzi ale o świetną zabawę i parę godzin w miarę lekkiego wysiłku na świeżym powietrzu.

Mam plan na 2014. Bieg Piastów! Najchętniej 50 km bo wychodzi najtaniej za kilometr:-)

Kilka zdjęć:

Początki bywają trudne:) © Josip


W oksach od sponsora © Josip


Kolarz na biegówkach © Josip


Na rozdrożu między Orlem a Polaną Jakuszycką © Josip



Good bikes!


Kategoria Bjoern Dahlie

Dojazdy

d a n e w y j a z d u 21.00 km 5.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Merida
Środa, 13 lutego 2013 | dodano: 18.02.2013

Od poniedziałku do środy. Z ciekawostek - każdego dnia innym rowerem, a taki kaprys miałem:)

W środę ścigaczem tylko w 1 stronę bowiem zostawiłem go (ją?) w serwisie celem całkowitej wymiany napędu (m.in. korba 2-rzędowa 40-28 i wreszcie manetki zamiast grip-shiftów).


Good bikes!


Kategoria Commuter

Interwały na spinningu

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max:170 ( 89%) HR avg:138 ( 72%) Podjazdy: m Kalorie: 433 kcal Rower:
Wtorek, 12 lutego 2013 | dodano: 12.02.2013

Da się, wykres pracy serca wygląda jak sinusoidy pod Ludwikowem.
Znaczy - założenia treningowe wykonane:-)

Time: 53 min
Hr max: 170
Hr avg: 138
kcal: 433


Good bikes!


Kategoria Indoor cycling

Na ognicho w WPN

d a n e w y j a z d u 53.40 km 25.00 km teren 02:20 h Pr.śr.:22.89 km/h Pr.max:42.80 km/h Temperatura:0.0 HR max:178 ( 93%) HR avg:135 ( 71%) Podjazdy: m Kalorie: 1813 kcal Rower:Lover
Niedziela, 10 lutego 2013 | dodano: 10.02.2013

tzn w otulinie Parku:)
Niestety nie dałem rady zjawić się na samych zawodach ale zdążyłem się zobaczyć i przywitać z całym licznym gronem rowerowych maniaków. Przejechałem też fragment trasy (sinusoidy) i była ona świetna a dodatkowo wzorcowo oznaczona (strzałki, wykrzykniki w niebezpiecznych miejscach, itp.), chapeaux bas dla Jacka!

Na miejsce dojechałem możliwie krótką drogą, przesz Luboń, Puszczykówko i Osową Górę. Powrót z Markiem i Kłosiem też miał być jak najkrótszy ale chyba nie był bo wyszło blisko 6 km więcej:) (sinusoidy, czerwony szlak, Trzebaw, Jarosławieckie, żółty szlak, Wiry, Świerczewo).

Fajny dzień - chłodny ale niemal bezwietrzny, jakieś płatki śniegu czasem niemrawo spadały na ziemię.


Good bikes!


Kategoria 50-100, MTB

Krótko ale intensywnie

d a n e w y j a z d u 31.30 km 5.00 km teren 01:09 h Pr.śr.:27.22 km/h Pr.max:37.00 km/h Temperatura:0.0 HR max:169 ( 88%) HR avg:147 ( 77%) Podjazdy: m Kalorie: 1030 kcal Rower:Lover
Sobota, 9 lutego 2013 | dodano: 09.02.2013

Wyjazd o 15:15 i powrót jeszcze za jasnego bez lampek.

Trasa: jedna ze standardowych pętli, tym razem - Wilda, Minikowo, Krzesiny, Spławie, Darzbór, Antoninek, Malta, Wilda.

Wiatr umiarkowany i sucho ale wciąż zimno, pod koniec już dość przenikliwie.


Good bikes!


Kategoria 20-50, MTB, MTB szosami