Cytadela XC
d a n e w y j a z d u
15.50 km
10.00 km teren
01:09 h
Pr.śr.:13.48 km/h
Pr.max:31.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bestia
Dziś spokojnie w robocie więc udało się wyjść wcześniej i ciut pokręcić (tak, 1,5 pętli ale w wersji full) przed odebraniem dzieciaków ze szkoły. Potem jeszcze kółko rozjazdowe z młodym po alejkach. Ciepło, ale wietrznie i mokro, dobry trening balansu i techniki na śliskich liściach. Kłosiu miał onegdaj rację pisząc, że Cytadela jest idealna kiedy ktoś ma mało czasu a mimo tego chce się trochę zniszczyć, he he.
Good bikes!
Kategoria <20, MTB
Praca
d a n e w y j a z d u
50.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Pełen tydzień, nie ma lipy:) Choć we wtorek było ciężko bo tak stłukłem czworoglowy na koszu dzień wcześnie, że ledwo mogłem chodzić Czyli było izolowanie lewej nogi:)
Kategoria Commuter
Pobiedziaje Open
d a n e w y j a z d u
16.10 km
16.10 km teren
00:42 h
Pr.śr.:23.00 km/h
Pr.max:38.30 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bestia
Po pierwsze - wielkie przepraszam za mega spóźnienie, pół godziny!
Po drugie - niezmierne dzięki, że poczekaliście na mnie ze startem.
Po trzecie - przeogromne słowa uznania za zorganizowanie tej świetnej imprezy - od profesjonalnego wytyczenia i oznakowania trasy, przez ognisko i catering na mecie po nagrody dla zwycięzców, których nie powstydziłby się niejeden niby bardzie pro wyścig.
Co do samej jazdy - Seba był dzisiaj poza zasięgiem (brawo!) i to było widać już od pierwszego okrążenia. Mnie udało się w miarę szybko przebić do przodu i w połowie kółka wysunąłem się na drugą lokatę. Za sobą widziałem jednak blisko JP i pana Jerzego z Fogta. Na drugiej pętli wyprzedził mnie Jacek ale udało mi się utrzymywać cały czas w zasięgu 5 depów korbą. Na plecach w podobnej odległości miałem natomiast zawodnika z Fogta. Na trzecim kółku stało się jasne, że nasza trójka powalczy o 2 medale i przeraziłem się, że znów będę 4ty:) Tym bardziej, że na jakiś kilometr przed metą pan Jurek zaatakował i spadłem właśnie na najbardziej niewdzięczną lokatę. Na ostatnim sztywnym podjeździe poszedłem więc w trupa ale miejsca na wyprzedzanie było niewiele. Pozostał więc atak na zjeździe do mety tylko, że nie do końca było dla mnie jasne gdzie ona dokładnie jest. Efekt to niezła kotłowanina i przyznane arbitralnie przez jury miejsce 3 ex aequo:)
Tal to wyglądało:
Udany atak na zjeździe, jestem pewien, że meta jest na wprost.
Okazuje się, że trzeba było jeszcze skręcić w lewo - tak, jak zrobił Jacek i jak chciał zrobić Jurek, ale mu to uniemożliwił jakiś wariat z lewej.
A gdy emocje opadły, to można było już spokojnie pogadać przy ognichu, przy pomidorówce z kotła i kiełbasce z kija.
Fajnie było. Kto nie dojechał, niech żałuje.
W końcu na pudle:) Nagrody na bogato, błyski fleszy.. po to się trenuje, he he.
Good bikes!
Kategoria <20, MTB, XC - zawody
Biegowa powtórka z rozrywki
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max: km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
a raczej z piątku. Czas niemal identyczny mimo postępującej w trakcie biegu perystaltyki jelit:)
Kategoria Forrest Gump
Dojazdy
d a n e w y j a z d u
41.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
I to by było tyle na ten tydzień, bo jutro lecę do pięknego miasta Bukareszt:) W poniedziałek również koszykóweczka, mimo -3 i silnego wschodniego wiatru. Przynajmniej się nie zgrzałem, a jechałem szybko bo wyszedłem za późno z domu.
Kategoria Commuter
XC Olszak + Cytadela
d a n e w y j a z d u
41.00 km
30.00 km teren
01:57 h
Pr.śr.:21.03 km/h
Pr.max:38.10 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bestia
Brr.. zimno! Sprawdziłem trasę XC Cybina i.. tak sobie mi się podobało. Widać, że track jest nowy, może po prostu musi się utwardzić. Ja w każdym razie na ten moment nie poczułem flow i wróciłem na moje stare ścieżki. A wracając, dla rozgrzewki, jeszcze jedna pętla terenowa na Cycie. Amfiteatr zaliczony, podobnie jak jeden podjazd, gdzie jeszcze nigdy nie udało mi się wjechać. To chyba kwestia zmrożonego podłoża i lepszej przyczepności.
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Park Run - trening biegowy
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max: km/h
Temperatura:-1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Tym razem biegło mi się wyśmienicie. I to pomimo faktu, że od ostatniego joggingu, kiedy to formę biegową miałem fatalną, minęło równe 2 tygodnie. I bądź tu, panie, mądry? Może po prostu optymalna temperatura dla mnie to od 0 w dół:)
Kategoria Forrest Gump
Work
d a n e w y j a z d u
35.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Trochę mniej w tym tygodniu bo w poniedziałek zostawiłem rower w robocie. Powód? Pracowa wigilia bezpośrednio po pracy. Równo na miesiąc przed prawdziwą Gwiazdką i dodatkowo w formie warsztatów kulinarnych z kuchni libańskiej... Czy można wymyślić coś bardzie hipsterskiego?:)
Kategoria Commuter
Terenem do Rogalinka
d a n e w y j a z d u
52.90 km
28.00 km teren
02:09 h
Pr.śr.:24.60 km/h
Pr.max:33.50 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bestia
Dojazd Nadwarciańskim od strony Lubonia i Puszczykówka, powrót drugim brzegiem trasą wyścigu w Wiórku.
Ogólnie to elegia o mojej formie:)
Good bikes!
Kategoria MTB, 50-100
Dalej jazda do roboty
d a n e w y j a z d u
55.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
... je (biiip) nierobie:) A wew poniedziałek również na basket.
Kategoria Commuter










