Dojazdy z tygodnia
d a n e w y j a z d u
23.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Trochę mniej niż zwykle..
Kategoria Commuter
Malta nocą
d a n e w y j a z d u
36.50 km
0.00 km teren
01:24 h
Pr.śr.:26.07 km/h
Pr.max:39.50 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
4 wydłużone kółka przez Krańcową i drogę dojazdową do Term. Start o 21. Niby ciepło ale jakoś tak nieprzyjemnie, to przez bardzo wysoką wilgotność - asfalty były mokre mimo, że od rana nie padało a dzień był słoneczny.
Za namową Kłosia, postanowiłem zmniejszyć trochę średnią prędkość na treningach:)
Good bikes!
Kategoria MTB szosami, 20-50
Dyszka na Cycie
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max: km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Biegowa oczywiście:) Celowałem w 10 km i wyszło jak w pysk strzelił:)
http://www.endomondo.com/workouts/283350932/911182...
Za gorąco na bieganie, he he.
Kategoria Forrest Gump
Morasko
d a n e w y j a z d u
34.10 km
20.00 km teren
01:49 h
Pr.śr.:18.77 km/h
Pr.max:35.40 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Ciąg dalszy wiosny w styczniu. Dzisiaj głównym celem treningu było zrobienie siły i szlifowanie techniki na Morasku ale na początek pocisnąłem sobie jeszcze na podjazd w Radojewie jadąc singlem wzdłuż Warty. Następnie asfaltami przebiłem się do parkingu przy rezerwacie meteorytów i zacząłem pętlę XC. Tak naprawdę to raczej różne jej fragmenty a nie pętlę, gdyż wciąż nie ogarniam pełnego przebiegu trasy. Udało mi się bodaj dopiero po raz drugi w życiu podjechać najbardziej stromą ścieżką na szczyt, po czym zadowolony z siebie ruszyłem w dół po progach. I nagle patrzę, że ktoś tam podjeżdża (mina mi zrzedła), co więcej jest już prawie na górze i nieźle mu idzie. No no, respeect:) Patrzę jeszcze raz i widzę, że znam gościa - to nie kto inny jak team leader zespoły Google Pro czyli Kłosiu!
Chwilę pogadalim, zrobiliśmy jeszcze kilka krętych podjazdów i zjazdów w tzw. "dolnej" części pętli (i oczywiście Mariusz musiał znaleźć zjazd gdzie zcykałem, he he) i wspólnie wróciliśmy na Winogrady. Podsumowując - super trening!
Good bikes!
Kategoria MTB, 20-50
Pierwszy trening
d a n e w y j a z d u
24.60 km
20.00 km teren
01:29 h
Pr.śr.:16.58 km/h
Pr.max:32.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Nie mój, lecz Oli. Wszystko wskazuje na to, że moja dziewczyna złapała maratonowego bakcyla:)
A że pierwszy start już za 3,5 miesiąca - trzeba brać się do roboty. Na początek Strzeszynek z elementami tzw. Pętli Drogbasa.
I tu nadszedł moment na prezentację nowego ścigacza dla zawodniczki z kategorii K2:) Jest to rower zbudowany na ramie Accent Tormenta Lady oraz komponentach z mojego starego Wheelera (koła Alex Rims, amortyzator Recon). Dodatkowo, założyłem 3-rzędową korbę SLX, damskie siodełko (do wymiany na bardziej ściganckie) oraz 9-rzędową kasetę Sram i takiż łańcuch. Całość nawet z tym ciężkim siodłem i nakładkami na SPD waży 11 kg (czyli tyle, co moja maszyna - sic!) i wygląda o tak:
Oli ścigacz:) © Josip
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Dojazdy
d a n e w y j a z d u
18.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
W czwartek wieczorem na kosza, w piątek do pracy.
Kategoria Commuter
Skromne otwarcie
d a n e w y j a z d u
30.40 km
25.00 km teren
01:15 h
Pr.śr.:24.32 km/h
Pr.max:37.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
No to zaczynamy kolejny sezon, to już piąty na BS. Na początek przejażdżka na Rusałkę i Strzeszynek, gdzie odkryłem całkiem fajny singiel, którego nie ma nawet na Pętli Drogbasa. A to już jest osiągnięcie:)
Plany i cele na ten sezon jakieś tam są ale brak czasu na treningi zapewne mocno je zweryfikuje. Generalnie w Wlkp chcę się skupić na cyklu Gogola i wystartowaniu również w jego mniej popularnych edycjach (typu Połczyn), gdzie można nabić sporo punktów do generalki. Do tego parę wypadów w góry i tu myślę raczej o Grabku, przede wszystkim ze względu na znacznie ciekawsze (i bliższe!) lokalizacje. Od kiedy GG usunął z programu maraton w Międzygórzu/Stroniu strzelam focha na esencję:).
A propos Stronia Śląskiego - wróciłem przedwczoraj z tamtych terenów i... pluję sobie w brodę, że nie zabrałem roweru! Warunki były genialne, nawet na MTB znacznie lepsze niż nierzadko latem. Cóż, ostatni raz zasięgam opinii autochtonów przed wyjazdem w tej sprawie. Bo jeśli chodzi o sprzęt, który wziąłem ze sobą (narty) to nie zdjąłem ich nawet z bagażnika, ani zjazdówek ani biegówek..
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB
Na Wilczyniec i na Janową Górę
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max: km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
A takie sobie tam hasanie po górach:)
Momentami może i jest to męczące ale generalnie więcej się dzieje niż na nizinach - a to podbieg, a to kamienie, a to bajorko, itd..
Trasa:
Kategoria Forrest Gump
Grudniowa szosa
d a n e w y j a z d u
61.04 km
0.00 km teren
02:05 h
Pr.śr.:29.30 km/h
Pr.max:50.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kolarzówka
A taka pętla po stosunkowo nowych dla mnie rewirach na północ i północny-zachód od Poznania. Szczególnie na szosie drogi te nie są mi jeszcze najlepiej znane, czego efektem było np. to, że mi się dziś nagle asfalt w Pawłowicach skończył:)
Ogólnie trening nastawiony na wytrzymałość z elementami siły podjazdowej, a i wmordewindowej gdzieniegdzie bo wiało dziś całkiem mocno z SE.
Track z Endomondo:
http://www.endomondo.com/workouts/279635507/9111827
Co ciekawe, dystans z licznika i z gps jest niemal identyczny. Czas w tym drugim pomiarze trochę dłuższy ale to tylko dlatego, że zapomniałem od razu wyłączyć.
Jutro z rana jadę w góry, a zatem to już pewnie ostatni wpis rowerowy w tym roku. Śniegu ponoć mało więc nie wiem czy się uda na biegówkach pośmigać ale biorę buty do biegania. Dlatego nie składam tu jeszcze życzeń noworocznych, co by mieć jeszcze większą motywację do treningów:)
Good bikes!
Kategoria 50-100, Szosa
Pierwszy dzień zimy
d a n e w y j a z d u
42.00 km
25.00 km teren
01:54 h
Pr.śr.:22.11 km/h
Pr.max:37.40 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Uczczony, jakżeby inaczej, na rowerze:) Swoją drogą, aura dziś była zdecydowanie bardziej wiosenna niż zimowa. Rano trochę mżyło ale popołudniu się rozpogodziło, do tego temperatura około 8 stopni. Pomknąłem sobie Nadwarciańskim do Biedruska (błoto w wielu miejscach za mostkiem), potem nawrotka, dojazd ścieżką rowerową do Owińsk i dalej niebieskim szlakiem (niestety droga została mocno zniszczona przez zrywkę drewna) przez Annowo na Dziewiczą Górą. Na Dziewiczej 1 pętelka XC i powrót do domu, bo już się ściemniało. Dobry trening, wszedł w nogi:)
Good bikes!
Kategoria 20-50, MTB










