Listopad, 2011
Dystans całkowity: | 507.18 km (w terenie 192.00 km; 37.86%) |
Czas w ruchu: | 16:45 |
Średnia prędkość: | 24.07 km/h |
Maksymalna prędkość: | 45.70 km/h |
Maks. tętno maksymalne: | 142 (74 %) |
Maks. tętno średnie: | 172 (90 %) |
Liczba aktywności: | 16 |
Średnio na aktywność: | 31.70 km i 1h 51m |
Więcej statystyk |
In the pen dance day
d a n e w y j a z d u
51.20 km
25.00 km teren
02:02 h
Pr.śr.:25.18 km/h
Pr.max:39.20 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Wpierw miała być dzisiaj Zielonka z Łukaszem, potem pętla treningowa Jacka w WPNie, ale ostatecznie skończyło się na pętelce przez Dębinę, Minikowo, Krzesiny, Spławie, Szczepankowo i Darzbór do Antoninka. Tam pokręciłem się trochę po ścieżkach wzdłuż stawów browarnych, wyskoczyłem na chwilę nad Swarzędzkie i wróciłem przez Maltę do domu.
Obawiałem się zimna ale mój pomysł na strój zdał egzamin w 100% - koszulka termoaktywna, na to bluza kolarska z długim rękawem i na górę windstopper.
Niedawno kupione ocieplacze na buty i rękawiczki z zakresem od -5 do +10 też sprawują się rewelacyjnie. Jednym słowem - nie zmarzłem.
Z początku było ciężko, powód - wmordewind wschodni i wczorajsze przepicie:-). Potem już znacznie przyjemniej, kac się rozjechał a ja zmieniłem kierunek jazdy.
Czytam sobie właśnie relacje jak świętują patrioci (prawdziwi) w Warszawie - spalone i zniszczone samochody, bójki, race, co najmniej kilkadziesiąt osób w szpitalach. Ech, normalnie sól tej ziemi, zresztą - z tego co widziałem - sami na schwał młodzieńcy...
Good bikes!
Kategoria 50-100
Komunikacyjny poniedziałek
d a n e w y j a z d u
20.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Do pracy, na basket i do knajpy. Za każdym razem myk-myk i jestem na miejscu. Aż się boję pomyśleć ile bym czasu stracił gdybym wszędzie tam pojechał tramwajem albo autem (szczególnie do roboty).
Good bikes!
Kategoria Commuter
Po dywanach z liści
d a n e w y j a z d u
73.56 km
50.00 km teren
03:10 h
Pr.śr.:23.23 km/h
Pr.max:45.70 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Wypad z Łukaszem do WPN-u. Wpierw tradycyjnie - Luboń, Nadwarciański (tutaj mijamy sporą wycieczkę, na końcu której leniwie kręcił sobie Rafał Łukawski), Puszczykowskie Góry, Jarosławieckie. Następnie Trzebaw, Łódź i tym razem udana próba wbicia się na czarny szlak. Jest genialny! Najlepszy single-track w okolicy: cały czas góra-dół, zakręty a do tego rewelacyjny widok z wysokiej skarpy na malownicze j. Dymaczewskie.
Na czarnym szlaku, w dole j. Dymaczewskie
Następnie dotarliśmy do Ludwikowa ale chyba nie tym szlakiem opracowanym przez Jacka. Stamtąd przez Mosinę, Rogalinek, Kubalin i Głuszynę pokręciliśmy już do domu.
Ja po prostu nie mogę nie jeździć na tym rowerze skoro promienie z niebios mi go nawet wskazują:-)
Na koniec jeszcze mała rundka "wokół Warty", tak na zmęczenie:-)
Ale nas ta jesień rozpieszcza w tym roku, niech to trwa! Dzisiaj było chyba z 17 stopni, nie wiem co mnie pokusiło, żeby założyć ocieplacze i długie rękawiczki (te, to przynajmniej mogłem zdjąć i schować do kieszonki z tyłu).
Good bikes!
Kategoria 50-100
Jestem sławny:)
d a n e w y j a z d u
15.91 km
3.00 km teren
00:41 h
Pr.śr.:23.28 km/h
Pr.max:37.10 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
Wymienił mnie z imienia i nazwiska, a w dodatku opublikował zdjęcie, gdzie moja smętna facjata jest rozpoznawalna nie kto inny jak... redaktor Kurek! Zresztą sami zobaczcie: http://www.kurek-rowery.pl/
Dystans to, rzecz jasna, przejażdżka na kosza hen prawie pod Lechicką.
Good bikes!
Kategoria ride for fun
Ciemno Panie, ciemno
d a n e w y j a z d u
8.40 km
2.00 km teren
00:26 h
Pr.śr.:19.38 km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Powrót z pracy dziś na lampkach... Taa, byle do lutego:-)
Good bikes!
Kategoria Commuter
Po zmroku
d a n e w y j a z d u
33.06 km
12.00 km teren
01:15 h
Pr.śr.:26.45 km/h
Pr.max:37.10 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lover
W ciągu dnia dziś piękna pogoda ale niestety nie miałem czasu pojeździć.
Na szczęście wieczór też był całkiem ciepły jak na tę porę roku (około 12 stopni gdy wychodziłem), więc o 19 wybrałem się na mały rozjazd po niedzielnej dwusetce.
Zrobiłem 2,5 okrążenia dookoła Malty, a potem wjechałem w las w kierunku Olszaka rozdzierając ciemność potężnym snopem światła z Bocialarki. Wciąż jestem pod silnym wrażeniem tego ustrojstwa!
Good bikes!
Kategoria 20-50