Popołudniowa ucieczka z miasta
d a n e w y j a z d u
32.40 km
10.00 km teren
01:13 h
Pr.śr.:26.63 km/h
Pr.max:44.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Do Koninka i Daszewic, trasa mniej więcej dookoła bazy efek szesnastek:)
Inauguracja sezonu gaci krótkich, kolana nie zmarzły.
Może i głównie asfalty ale strasznie dziurawe, szosą bym tego nie nazwał...
P.S. Przepraszam kolegę Duna za mieszanie i wystawienie go do wiatru.
Kategoria 20-50, MTB szosami
Lasek Marceliński
d a n e w y j a z d u
33.40 km
18.00 km teren
01:19 h
Pr.śr.:25.37 km/h
Pr.max:39.60 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Trening w ramach przygotowań do niedzielnego maratonu w Murowanej Goślinie, odwołanego z powodu żałoby narodowej.
Kategoria 20-50
WPN
d a n e w y j a z d u
56.30 km
27.00 km teren
02:17 h
Pr.śr.:24.66 km/h
Pr.max:40.00 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Dookoła Jarosławieckiego, potem nad Góreckie i Osowa Góra zaliczona x 2, w tym jeden podjazd po asfalcie z blatu stojąc na pedałach.
Fajnie, nie za gorąco, nie ma muszek, ludzie się nie pałętają na szlakach.
Nowy windstopper od żony i nowe kolarki od żony spisują się rewelacyjnie:)
A po rowerze jeszcze na kosza... Jednak 2 dyscypliny na 1 dzień (w tym jedna wyczynowo) to jest too much:)
płd-zach kraniec j. Jarosławieckiego
Kategoria 50-100
Po mieście
d a n e w y j a z d u
19.60 km
2.00 km teren
01:00 h
Pr.śr.:19.60 km/h
Pr.max:37.00 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Do pracy, do serwisu z małą reklamacją, powrót wariantem nie najkrótszym:)
Po mieście to nawet jak się mocno ciśnie na pedały, średnie i tak wychodzą niskie...:(
Kategoria ride for fun
Urlopowo przedpołudniowo
d a n e w y j a z d u
33.00 km
20.00 km teren
01:20 h
Pr.śr.:24.75 km/h
Pr.max:39.00 km/h
Temperatura:9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Nad północny kraniec j. Swarzędzkiego częściowo trasą poznańskiego BM.
Mała "przygoda" spowodowana moim niechlujstwem. Przekręcając uchwyt (dynks?:) do SPD z butów zimowych do letnich, zgubiłem jedną śrubkę mocującą. Dlatego uchwyt w prawym bucie trzymał się tylko na 1 śrubie. Chyba za słabo go dokręciłem, ponieważ poluzował się w trakcie jazdy i wypinania. W efekcie - gdy dojechałem do przepustu Cybiny pod Warszawską, nie byłem w stanie wypiąć buta z SPDa. Obyło się bez gleby ale schody forsowałem z jedną nogą wpiętą i to w obie strony!:) Alternatywą była wędrówka w samej skarpecie, ale była ona już spocona, he he, a ja nie chciałem się przeziębić. W drodze powrotnej śruba wykręciła się całkowicie z buta i byłem wolny. Natomiast w domu namęczyłem się z 2 śrubokrętami, żeby to ustrojstwo wyjąć z zatrzasku w pedale.
Why me?:)
Kategoria 20-50
Nareszcie!
d a n e w y j a z d u
23.30 km
18.00 km teren
00:59 h
Pr.śr.:23.69 km/h
Pr.max:35.50 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:wheeler
Naprawili mi i odesłali tego Darta.
Taką okazję trzeba było uczcić mimo, że połowę trasy to już po ciemku robiłem.
Może trochę to trwało ale zrobili porządnie - amor wybiera jak nowy.
Trasa - głównie Dębina, nadwarciańskie wały, dzikie ścieżki i chynchy:)
Kategoria 20-50
4 kółka na 2 kółkach
d a n e w y j a z d u
30.00 km
1.00 km teren
01:11 h
Pr.śr.:25.35 km/h
Pr.max:40.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Dookoła Malty z podjazdem na Krańcowej za każdym razem.
Przyjemnie a nawet bardzo, skończyłem o 20.
Stara Merida a może, raczej wyprzedzałem niż na odwrót, brakuje tylko ciężkich przełożeń na 7-rzędowej kasecie żeby utrzymać koło przecinakom.
Ale może trening na 16-kilowym cro-mo z potężnym luzem na korbie to jest moja droga do sukcesu?:)
Historia reklamacji mojego Rock Shoxa przestała się już ocierać o śmieszność, to się staje żałosne...:(
Kategoria MTB szosami
Z żoną (i ulotkami)
d a n e w y j a z d u
20.00 km
0.00 km teren
01:00 h
Pr.śr.:20.00 km/h
Pr.max:30.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Na Junikowo rozwieść ulotki księgarni.
UwagaOstrePsy nie lubią bikerów, Bikerzy nie lubią UwagaOstrychPsów:)
Kategoria ride for fun
Z balastem:)
d a n e w y j a z d u
20.00 km
0.00 km teren
01:00 h
Pr.śr.:20.00 km/h
Pr.max:28.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Do pracy, z pracy, po córę do próbnego przedszkola i z córą po parku.
Mamy tam nawet jedną górkę i katowałem ją ile się dało:) Dobry trening - stara Merida z fotelikiem i dzieckiem to ponad 30 kilo waży. A z górki słyszałem jakieś juhuuu z tyłu, znaczy młodzieży się podobało:)
Kategoria ride for fun
Po mieście
d a n e w y j a z d u
21.00 km
0.00 km teren
01:00 h
Pr.śr.:21.00 km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Merida
Do pracy mojej i z powrotem a potem do nowo-powstałej pracy żony na Kopernika Kopernika, wiatr zawraca, słońce znika:)
W sumie ponad 20 km się tego uzbierało, z czego zdecydowana większość po ścieżkach (sic!) rowerowych (sic!). Widać postęp w tym temacie.
Dla mnie pierwsze w tym sezonie kręcenie w dzień roboczy, nazwijmy je, rekreacyjne a nie komunikacyjne. A już od niedzieli godzinka dnia więcej!
Główna maszyna wciąż w serwisie. Jutro ma się wyjaśnić czy Harfa przyjęła reklamację... Trzymam kciuki.
Good bikes!
Kategoria ride for fun










